Forum www.kanapowo.fora.pl Strona Główna

 Co dziś jecie na śniadanie, obiad i kolację? ;)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 15, 16, 17  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
grazyna




Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 2562
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szwecja

PostWysłany: Pią 21:27, 18 Lip 2014    Temat postu:

Agatko, ja malo jadna napewno i dla mnie wystarczy:) Jeju jak bym chciala zasiasc z Toba, Wami do stolu....poczuc atmosfere Twojej Rodziny...nioooo!!!!
Baklazany tez uwielbiam! Dziekuje Kochana za zaproszenie...kto wie a nuz sie zrealizuje Wesoly

Agusia w Ikea u Was serwuja dewolaja??? Golonke??? Hmmm... :-D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Gość






PostWysłany: Pią 21:36, 18 Lip 2014    Temat postu:

No , golonka nawet bardzo apetycznie wyglądająca :-D .

Ale klopsiki też :wink: . I pierogi z kurkami Wesoly .

Mnie coś chyba w głowę trzasnęło w te upały : przedwczoraj kokosowy dal , wczoraj azjatycki rosół , dzisiaj polskie gołąbki .
Wszystko mocno rozgrzewające :twisted:
Powrót do góry
ekkore




Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 2088
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:41, 18 Lip 2014    Temat postu:

U mnie dzisiaj łosoś z patelni grilowej z frytkami....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agafi




Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 855
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 11:35, 23 Lip 2014    Temat postu:

Dzisiaj na życzenie starszego dziecięcia - spagetti z owocami morza - czyli owoce morza z mrożonki niestety + świeże pomidory + czosnek + zioła + ser camembert + makaron razowy.
A mnie po powrocie z pracy czeka Tilapia - wczoraj rozmroziłam i dziś mi się przypomniało. Co mam z nią zrobić, żeby było szybko i dietetycznie?
Może po prostu wrzucę ja na patelnię i potem na tej samej patelni podduszę chwilę świeży szpinak? O.
A na deser pieczone gruszki z brzoskwiniami ze skorupką orkiszowo-miodową.
Tak za mną chodzą ostatnio te pieczone owoce i puścić spódnicy nie chcą Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ekkore




Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 2088
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:14, 23 Lip 2014    Temat postu:

My dzisiaj jemy cebulice z kiełbasą.
Kupiłam polską kiełbasę - ale nie jest dobra. Poprzednia była cakiem niezła,jak nasza podwawelska. A ta, innego producenta nie podchodzi. Trzeba jakoś zutylizowac.

Marta poszła wczoraj po cebulę - kupiła dwie sztuki - ponad kilogram...

Marzy mi się ratatuj - kolorowe cukinie są, baklazan jest...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość







PostWysłany: Śro 19:46, 23 Lip 2014    Temat postu:

Szybko i dietetycznie to ja bym to wszystko w folię zapakowała i do piekarnika rzuciła Wesoly

U mnie dziś wstążki razowe, z mielonym indykiem, w pomidorach, z kukurydzą Wesoly
A na śniadanie kupiłam smalec ;> Z mięsem i cebulką Wesoly I chleb razowy dostałam, na zakwasie. Próbki takie, dwie paczki, po dwie kromki, jedna paczka z pomidorami suszonymi a druga z ziarnami.. Piekarnia wprowadza nowy chleb Wesoly Fajnie.. Ze smalcem zjem Jezyk
Powrót do góry
Marta
Gość






PostWysłany: Śro 23:37, 23 Lip 2014    Temat postu:

Dzisiaj na wypasie :-D .
Na śniadanie pankejki z miodem , orzechami i borówkami :roll: .
Na obiad kurczak z solanki na butelce , brokuły i pomidory z oliwą , bazylią , sosem balsamicznym i odrobiną sosu sojowego .

Jutro dzieciaki mają gości , którzy zgodnie ( uffff :-D ) zażyczyli sobie placki ziemniaczane Wesoly . Mam już worek kartofli ... :roll:
Sprytnie :twisted: przemycę do nich cukinię i podam ze zwykłymi i buraczkowymi tzatzykami .
:-)
Powrót do góry
grazyna




Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 2562
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szwecja

PostWysłany: Czw 0:26, 24 Lip 2014    Temat postu:

Marta masz stare ziemniaki do plackow??? U nas niet

Igor zazyczyl sobie grochowke i ugotowalam w ten upal :lol: a wczoraj polski barszcz z mlodych burakow sie gotowal i dzisiaj zjadl 3 miski...hihi
Gotuje nocami bo upal niesamowity u nas.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Gość






PostWysłany: Czw 10:37, 24 Lip 2014    Temat postu:

Grażyna - robię z młodych Jezyk
Powrót do góry
grazyna




Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 2562
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szwecja

PostWysłany: Nie 11:07, 27 Lip 2014    Temat postu:

Marta moja Mama nigdy nie pozwolila robic placki z mlodych ziemniakow, tlumaczylam,ze mozna, ale nie, bo za duzo wody maja :-D

Wczoraj wieczorem dokonalam profanacji kulinarnej z powodu tych upalow :shock:

Wyobrazacie sobie stac przy smazeniu 17 kotletow schabowych w 35+C?
Kotlety wymylam, dokladnie osuszylam, doprawilam kazdy sola, czerwona ostra papryka i pieprzem. Do duzego naczynia zaroodpornego poukladalam kotlety na odrobinie masla na spodzie i do piekarnika na 190 C. Jedyne co musialam to odwrocic te na wierzchu po jakims czasie, zeby nie wyschly za bardzo. Wyszly bardzo soczyste:) Podzielilam na porcje i do zamrazalnika. Bede miala obiady dla Igora prawie gotowe, bo ja nie jem kotletow :-D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dorota
Administrator



Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Niemcy

PostWysłany: Nie 11:49, 27 Lip 2014    Temat postu:

Mi sie w ogole nie chce jesc nic gotowanego. Obiadokolacje Luby je sam a ja na diecie. No apetytu nie mam ale to dobrze bo widze ze za duzo weglowodanow znow jadlam. Niby mieszcze sie we wszystko ale czuje jakas napompowana i czas znow przystopowac.

Luby wiec jadl filet wieprzowy w sosie z brazowych pieczarek z winem i kluski kladzione.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agafi




Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 855
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:06, 29 Lip 2014    Temat postu:

Moje wczorajszowieczorne oraz dzisiejszoporanne działania kuchenne przyniosły:
- ciasto jogurtowe z owocami
- owoce w galaretce
- kaszę jaglaną zapiekaną z owocami (jako posiłek śniadaniowy)
- delikatną zupę krem z kalafiora
- spring rollsy z nadzieniem z kurczaka, kapusty pekińskiej i pędów bambusa (nieomal okociłam się dziś po pożarciu dziś 3 sztuk z dodatkiem sosu sojowego i słodkiego chilli)
- kotleciki drobiowe dla Niko, który spring rollsów nie będzie pożerał
Oraz
- szaszłyki łososio-cukiniowo-ziemniaczane (zamiaryowane do upieczenia jutro).
Wesoly


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ekkore




Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 2088
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:30, 29 Lip 2014    Temat postu:

U mnie wczoraj były skrzydełka z kurczaka na słodko-ostro.

Dzisiaj od rana upiekłam szarlotke - właśnie wyjęłam z pieca - pachnie nieziemsko. Nie mam tylko lodów do niej. Ale jest bita śmietana (co prawda nie przepadam, dla dekoracji jednak).

A na obiad sałatka z tuńczykiem, jajem, pomidorami, sałatą, ogórkiem, papryką - w sosie 1000 wysp. Już się cieszę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
grazyna




Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 2562
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szwecja

PostWysłany: Wto 18:39, 29 Lip 2014    Temat postu:

Agatko pysznosci! Wesoly

Kasia ja nie jadam skrzydel z kurczaka w zadnej postaci, nie bardzo rozumiem co z nich mozna zjesc :-D ...hihihi. Twoje napewno byly pyszne jak sie lubi obgryzac i delektowac ta malizna:)

Ja dzisiaj ugotowalam 5 litrowy gar barszczu z burakow i botwinki z fasola jasiek dla Igora. Wszystko robilam na zewnatrz w cieniu z powodu 30+C w powietrzu:) Jedynie samo gotowanie bylo na kuchence, ale juz prawie bez mojego udzialu :-D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ekkore




Dołączył: 31 Sty 2014
Posty: 2088
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:56, 29 Lip 2014    Temat postu:

Ja mam taki stosunek do żeberek.
Co to ja pies, żeby kości obgryzać?
Próbowałam już kilkakrotnie na wychodnym - i wcześniej nie natrafiłam na nic w smaku, co mogłoby mnie przekonać. Tutaj były pyszne - tyle, że dla mnie jedzenie powinno być gorące (a było ciepłe) - i to ja decyduję kiedy chcę zjeść -więc nadal nie jestem przekonana do samodzielnego wykonywania.
Ale postęp jest - bo mogę zjeść.

Do skrzydełek nie mam zastrzeżeń. Jak jeszcze kura (kurczak) składała się z dwóch pałek i dwóch skrzydełek oraz podwójnej piersi - skrzydełka zawsze były moje. A pierś (u nas zwane białe) to była kara.

Ja to bym sobie rosołu zjadła...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.kanapowo.fora.pl Strona Główna -> Od kuchni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 8 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
gGreen v1.3 // Theme created by Sopel & Programosy
Regulamin